Blog

Kobieta bezdzietna wciąż jeszcze kojarzy się może nie pejoratywnie (te czasy już chyba mamy za sobą), ale wciąż gdzieś z tyłu głowy jest obraz jakiegoś „wybrakowania”. Tak, jakby brak potomstwa był czymś, co odziera kobietę z możliwości doświadczeń, przeżyć, czegoś tak istotnego i pierwotnego, że jej całe życie z tego powodu wydaje się być przysłonięte jakąś ciemną chmurą. I racja. Tyle, że to nie o dzieci chodzi. A o energię kreacji. Czy jednak energii […]

Pierwszym i najważniejszym wskaźnikiem tego, że zajmujesz swoje miejsce w rodzie i możesz w pełni korzystać z jego zasobów jest to, że w relacjach z rodzicami czujesz wdzięczność i jesteś wolna od zdania na temat tego, jak powinni żyć i się zachowywać. Dopóki drażni cię i spędza sen z powiek to, że tata nie idzie na terapię, a mama je słodycze, choć od tego tyje, dopóki bierzesz na siebie podejmowanie za nich decyzji, udzielasz rad i narzekasz wszystkim dokoła […]

Kiedyś myslalam, że uzdrowienie relacji oznacza wpadniecie sobie w ramiona, długie szczere rozmowy o uczuciach, wybaczenie wszystkich krzywd i rozpłynięcie się w miłości. Sądziłam, że kiedy te relacje będą uzdrowione, poczuję wreszcie miłość od i do rodziców dokładnie tak, jakbym tego potrzebowała. I wiem, że nie jestem w tym osamotniona. Wiele osób bardzo za tym tęskni. Niestety, albo stety, jest to niemożliwe. I im bardziej chcemy, by tak się stało, tym szybciej to od nas ucieka. Bo założenie, że coś […]

Robię już przecież tak dużo. Rytuały, zbieranie informacji, tworzenie drzewa genealogiczne go, odnajdywanie traum i rodowych scenariuszy, praca nad sobą. A jednak wciąż czuje, że idzie jak po grudzie… Dlaczego tak jest? Bo próbujesz uzdrowić ród SAMA. A to niemożliwe. Żaden człowiek, nawet najsilniejszy, najbardziej uczony, mądry, mający świetny kontakt ze sobą, nie da rady tego zrobić. Bo uzdrowić może tylko Bóg. Nie masz mocy do zmiany ani siebie, ani swoich […]

„Ja się duchowo rozwijam. Zajmuję się praktyką duchową, wszystkim tym świetlistym, A moi krewni nie.” Ciekawe, że system rodowy to mocno konserwatywna „instytucja”, dlatego wszelkie zmiany będzie przyjmowała jako pewnego rodzaju zagrożenie. „My sobie tutaj spokojnie żyliśmy, a ty tu wywijasz! Nagle wegetarianka! Duchowo się rozwija! Myślałby kto! Zaraz do sekty wstąpi i mieszkanie im zapisze.” I z powodu tych (często nieświadomych) lęków, rodzina przestaje nas widzieć jako […]

Przypomnij sobie początek swojej ostatniej relacji z mężczyzną. W jakim stanie emocjonalnym wtedy byłaś – czy szukałaś związku, czy zdarzył się on w momencie, kiedy z radością żyłaś swoje piękne życie?  Czy znałaś i lubiłaś siebie w tamtej chwili, czy byłaś przygnieciona i zmęczona samotnością? Czy na początku relacji w sposób gwałtowny wyskoczyłaś ze swojej norki smutku i depresji i zachłysnęłaś się ekscytującymi znakami od Wszechświata, a twoją głowę pochłonęły myśli o tym, czy jego nazwisko pasuje do twojego imienia, […]

Rodowe traumy, programy, scenariusze. Krzywdy, cierpienie, ból i męczeństwo przekazywane z pokolenia na pokolenie… Mam wrażenie, że w temacie rodu ta narracja przewija się najczęściej. Czy słusznie? Ciekawe, że tak mało poruszane są kwestie zasobów rodowych. A tych przecież jest w rodzie mnóstwo. Inaczej nie byłoby nas tutaj. Czy wiesz, że abyś się narodziła, musiały zajść miliardy różnych reakcji, na które potrzebna była niezliczona ilość energii? Bez siły, jaką mieli przodkowie, by stworzyć […]

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch spotify website search menu close arrow-v1 arrow-v2 arrow-v3 arrow-v4 arrow-v5 arrow-v5 arrow-left-short arrow-right-short arrow-right-long check contrast letter shopping-cart shopping-cart2