Robię już przecież tak dużo. Rytuały, zbieranie informacji, tworzenie drzewa genealogiczne go, odnajdywanie traum i rodowych scenariuszy, praca nad sobą. A jednak wciąż czuje, że idzie jak po grudzie… Dlaczego tak jest? Bo próbujesz uzdrowić ród SAMA. A to niemożliwe. Żaden człowiek, nawet najsilniejszy, najbardziej uczony, mądry, mający świetny kontakt ze sobą, nie da rady tego zrobić. Bo uzdrowić może tylko Bóg. Nie masz mocy do zmiany ani siebie, ani swoich […]
„Ja się duchowo rozwijam. Zajmuję się praktyką duchową, wszystkim tym świetlistym, A moi krewni nie.” Ciekawe, że system rodowy to mocno konserwatywna „instytucja”, dlatego wszelkie zmiany będzie przyjmowała jako pewnego rodzaju zagrożenie. „My sobie tutaj spokojnie żyliśmy, a ty tu wywijasz! Nagle wegetarianka! Duchowo się rozwija! Myślałby kto! Zaraz do sekty wstąpi i mieszkanie im zapisze.” I z powodu tych (często nieświadomych) lęków, rodzina przestaje nas widzieć jako […]