ZAKŁADKA Artykuły

Czym jest w ogóle to słynne połączenie? Czy to coniedzielne wspólne obiadki? Rodzinne zjazdy? Klepanie się po plecach? Wspieranie? Pomaganie sobie w trudnościach? A może wybaczenie przodkom ich przewinień? Odpracowanie, odmodlenie, odpłakanie? Czym jest połączenie z rodem tak naprawdę? Ciekawa jestem Waszej opinii, ja podzielę się swoim czuciem. Są trzy poziomy relacji: formalne, nieformalne i intymne. Tak naprawdę każdy z nas marzy w życiu jedynie o tym, by umieć nawiązać te ostatnie. I nie są to tylko relacje […]

Znachorzy, zielarze nazywają do dziś alkoholizm i inne uzależnienia chorobami ducha, wskazując kilka przyczyn ich pojawienia się w rodzie: 1. W ciągu 7 pokoleń w rodzie nie było realizowane rodowe przeznaczenie, a dane rodowi siły zwyczajnie marnotrawiono. 2. W ciągu 5 pokoleń w rodzie kobiety nie wierzyły w swoich mężczyzn i nie potrafiły zainspirować ich do czynu. 3. Przez 5 pokoleń w rodzie mężczyźni rodu nie dążyli do bycia bohaterami i nie dokonywali czynów zgodnie […]

Kobieta bezdzietna wciąż jeszcze kojarzy się może nie pejoratywnie (te czasy już chyba mamy za sobą), ale wciąż gdzieś z tyłu głowy jest obraz jakiegoś „wybrakowania”. Tak, jakby brak potomstwa był czymś, co odziera kobietę z możliwości doświadczeń, przeżyć, czegoś tak istotnego i pierwotnego, że jej całe życie z tego powodu wydaje się być przysłonięte jakąś ciemną chmurą. I racja. Tyle, że to nie o dzieci chodzi. A o energię kreacji. Czy jednak energii […]

Przez ostatnie lata uczyłam się, że bycie młodszą to odpuszczenie kontroli. Oddanie odpowiedzialności. Mozolny trud, by zamknąć buzię, gdy mama robi „coś nie tak, jak powinna”, zrozumienie, że to jej wybory i jej życie. A ja mam swoje i to nim mam się zająć. Bardzo często się nie udawało, mimo tego, że już wiedziałam, kto jest kim w rodzie i co działa, a co nie. Autopilot „ja wiem lepiej” to nie jest coś, co się wyłącza z dnia na dzień. Gdy uczyłam […]

Pierwszym i najważniejszym wskaźnikiem tego, że zajmujesz swoje miejsce w rodzie i możesz w pełni korzystać z jego zasobów jest to, że w relacjach z rodzicami czujesz wdzięczność i jesteś wolna od zdania na temat tego, jak powinni żyć i się zachowywać. Dopóki drażni cię i spędza sen z powiek to, że tata nie idzie na terapię, a mama je słodycze, choć od tego tyje, dopóki bierzesz na siebie podejmowanie za nich decyzji, udzielasz rad i narzekasz wszystkim dokoła […]

Dziecko, dopóki się go nie „spacyfikuje”, z lekkością mówi „nie”. Gdy naruszane są jego granice albo gdy po prostu nie chce czegoś robić – zwyczajnie tego nie robi. Dziecko czuje, że jego życie jest JEGO życiem, nie bierze na siebie nie swojej roli – nie zastanawia się, czy swoim „nie” zaburzy czyjś spokój, zepsuje czyjś humor lub sprawi komuś przykrość. Ono czuje całym sobą to, czego chce teraz i już dla siebie […]

Dzisiejszy świat próbuje nam wmówić, że jesteśmy panami tego świata. Że możemy decydować o tym, czy i kiedy powołać na świat nowe życie oraz czy i w jakim stopniu wziąć za nie odpowiedzialność. Nazywamy to wolnym wyborem, prawem do swojego ciała. Ani słowa o obowiązku i odpowiedzialności. Zapominamy jednak o tym, że to nie są kwestie jednostronne. W procesie przyjścia człowieka na ten świat są zawsze dwie strony: rodzice (oboje, nie tylko matka) i dziecko. Przy czym rodzicami stajemy się już […]

Kiedyś myslalam, że uzdrowienie relacji oznacza wpadniecie sobie w ramiona, długie szczere rozmowy o uczuciach, wybaczenie wszystkich krzywd i rozpłynięcie się w miłości. Sądziłam, że kiedy te relacje będą uzdrowione, poczuję wreszcie miłość od i do rodziców dokładnie tak, jakbym tego potrzebowała. I wiem, że nie jestem w tym osamotniona. Wiele osób bardzo za tym tęskni. Niestety, albo stety, jest to niemożliwe. I im bardziej chcemy, by tak się stało, tym szybciej to od nas ucieka. Bo założenie, że coś […]

Pamiętam jeszcze kilka lat temu w ogóle nie umiałam przyjąć od swojej mamy pieniędzy. „Bo przecież ona ma małą rentę, a ja zarabiam” – myślałam. I mówiłam „mamo, no ale po co mi to dajesz, przecież ja mam pieniądze”. Albo wkurzałam się, bo czułam, że ona tym chce sobie coś załatwić, uciszyć wyrzuty sumienia względem mnie, dać mi pieniądze zamiast dać mi to, czego naprawdę potrzebowałam (jak wtedy myślałam). To wszystko wynika z totalnego niezrozumienia praw rodowych. […]

Robię już przecież tak dużo. Rytuały, zbieranie informacji, tworzenie drzewa genealogiczne go, odnajdywanie traum i rodowych scenariuszy, praca nad sobą. A jednak wciąż czuje, że idzie jak po grudzie… Dlaczego tak jest? Bo próbujesz uzdrowić ród SAMA. A to niemożliwe. Żaden człowiek, nawet najsilniejszy, najbardziej uczony, mądry, mający świetny kontakt ze sobą, nie da rady tego zrobić. Bo uzdrowić może tylko Bóg. Nie masz mocy do zmiany ani siebie, ani swoich […]

facebook instagram pinterest twitter youtube linkedin tiktok twitch spotify website search menu close arrow-v1 arrow-v2 arrow-v3 arrow-v4 arrow-v5 arrow-v5 contrast letter shopping-cart